kwiecień 20

Od dłuższego czasu zajmuję się przygotowywaniem reklamowych fotografii produktowych. Samodzielnie robię zdjęcia, a następnie dokonuję ich edycji w odpowiednim programie graficznym. Fotografia reklamowa nie jest łatwą dziedziną. Zanim zajęłam się tym na poważnie, musiałam podszkolić się zarówno w zasadach profesjonalnego robienia zdjęć, jaki i prawidłowej obróbki cyfrowej. Kluczowe znacznie w moim przypadku miało zrozumienie, jak ważną rolę odgrywa światło i cień.

Według mnie w przypadku zdjęć rozmaitych produktów najlepszym rozwiązaniem jest światło dzienne. Jeżeli przeprowadzam sesję poza studiem, staram się robić zdjęcia wczesnym popołudniem. Wówczas dystrybucja i moc światła na planie jest zdecydowanie najlepsza. Z lamp podczas sesji produktowej korzystam raczej rzadko. Staram się jedynie wzmacniać nim naturalne naświetlenie, a nie stawiać na pierwszym planie. Wykorzystuję również światła ciągłe.

Kiedy już ustawię światło, zastanawiam się nad cieniowaniem produktu na planie. Zazwyczaj unikam ciężkich cieni, które są efektem zbyt dużego światła w porównaniu do gabarytów produktu. Dążę do uzyskania miękkich cieni, na co pozwala mi korzystanie z flesza. W ten sposób udaje mi się rozprowadzić światło wystarczająco delikatnie, co przekłada się na bardziej równomierne oświetlenie i cieniowanie w wybranych miejscach.

Brak komentarzy



(pole opcjonalne)
(pole opcjonalne)

Moderacja komentarzy w tym serwisie jest aktywna. To oznacza, że twój komentarz nie będzie widoczny na stronie dopóki nie zostanie zaakceptowany przez redaktora.

Zapamiętać informacje o tobie?
Uwaga: Wszystkie znaczniki HTML poza <b> i <i> zostaną usunięte z twojego komentarza. Możesz dodawać linki wpisując po prostu adres URL lub e-mail.